Od zawsze

Konieczność okrycia się nawet na krótką drzemkę jest w nas głęboko zakorzeniona. Od pierwszych dni życia byliśmy na ten czas troskliwie otulani ciepłą kołderką lub kocykiem. Tak długo praktykowana czynność stała się naszym silnym przyzwyczajeniem i weszła do naszej codziennej rutyny. Pielęgnowane nawyki wykonywane przed snem pomagają nam się wyciszyć i ułatwiają zasypianie. Dlatego nie wyobrażamy sobie, aby spać bez przykrycia nawet w najgorętszą noc w roku. 


Nad ranem


Nie jest to jednak jedyny argument, dlaczego bez kołdry nie możemy spokojnie zasnąć i czegoś nam brakuje. Podświadomie chcemy zabezpieczyć się przed zimnem, które może nam grozić w tym czasie. Podczas snu spada ciśnienie krwi, spowalnia się nam oddech i obniża się temperatura naszego ciała, która najniższą wartość osiąga nad ranem! Jesteśmy stałocieplni, ale ze względu na spowolnione funkcje fizjologiczne nasza temperatura może obniżyć się nawet o 1 stopień. Zapewnienie właściwego komfortu termicznego będzie pozytywnie wpływało na przedłużenie fazy snu głębokiego, dzięki czemu będziemy bardziej wypoczęci. Przy dobrze dobranej kołdrze nasz organizm zajmie się regeneracją i nie będzie dodatkowo poświęcał cennej energii na ogrzanie lub studzenie naszego ciała. W innym przypadku wybudzimy się nad ranem, aby wystawić jedną nogę, bo za gorąco, albo założyć ciepłe skarpety, bo jednak marzną stópki. A po przebudzeniu jest już nam trudniej powtórnie zasnąć zwłaszcza, kiedy widzimy, jak niewiele czasu na sen już pozostało.


Ważny jest dotyk

Ponadto, okrycie ciała kołdrą zapewnia nam komfort psychiczny. Nawet pod najcieńszym przykryciem czujemy się bezpieczniej. Odczucie dotyku i nacisku na skórze pomaga nam się odprężyć i szybciej zasnąć. Odbieranie takich delikatnych bodźców sensorycznych z otoczenia działa uspokajająco i odprężająco, co znacznie poprawia komfort snu. Miękka i przyjemna w dotyku pościel wzmacnia te przyjemne doświadczenia. 


Idealna kołdra

Ze względu na występowanie 4 pór roku w naszej strefie klimatycznej, temperatura w naszej sypialni ulega cyklicznym zmianom. Mimo iż najbardziej komfortowe warunki i zdrowy sen zapewnia nam temperatura w przedziale 18-20 stopni Celsjusza, to trudniej utrzymać ją latem lub w środku zimy. Naprzeciw tym wyzwaniom wychodzą producenci kołder, oferując nam kilka ich rodzajów. 


Kołdra DUO -
To najgrubsza kołdra, na najzimniejsze noce. Tworzą ją dwie odrębne warstwy przepikowane warstwą wypełnienia, zszyte na stałe razem. Utworzona w ten sposób wewnętrzna komora powietrzna poprawia warunki termoizolacyjne i nie tracimy tak cennego ciepła.

Kołdra zimowa - Gruba i puszysta. Ciepła kołdra zapewniająca jednoczesnie odpowiednią cyrkulację powietrza. 

Kołdra 4 pory roku -
To dwie oddzielne kołderki, spięte na brzegach napami, aby utrzymać je w tym samym miejscu. W zależności od pory roku możemy stosować jedną z nich lub obie na raz. Jedna z nich jest cieńsza, ultralekka, a druga całoroczna.

Kołdra całoroczna -
Kołdra całoroczna jest cieńsza od typowej zimowej a cieplejsza od letniej. Jest idealna na umiarkowane pory roku, wiosnę i jesień. 

Kołdra letnia i ultralekka -
Kołdry dedykowane najcieplejszej porze roku. Mają niską gramaturę i są wręcz kompaktowe. 

Autor zdjęcia: JayMantri (from Pixabay)